Ponad 22 tysiące zabawek nie trafi do sprzedaży. Dolnośląska Krajowa Administracja Skarbowa zatrzymała transport na przejściu granicznym w Kudowie-Słonem.


W busie z plandeką funkcjonariusze znaleźli dokładnie 22 606 maskotek, wśród nich zabawki przypominające popularne postacie z filmów animowanych.
Problem nie kończył się na podejrzeniu podrabiania znanych marek. Według KAS maskotki były wykonane z materiałów niskiej jakości, nie miały wymaganych certyfikatów ani instrukcji w języku polskim i nie spełniały norm technicznych. Takie produkty mogły stanowić zagrożenie dla dzieci.
Towar miał zostać kupiony w wietnamskim centrum handlowym w Pradze, a następnie sprzedawany w Polsce w automatach z zabawkami.
Wartość całego transportu oszacowano na ponad 1,1 mln zł.
Kierowca i pasażer zostali przesłuchani. Sprawa jest wyjaśniana. Jeżeli potwierdzi się handel towarami oznaczonymi podrobionymi znakami, sprawcom może grozić nawet do 5 lat więzienia.
Skala problemu jest ogromna. W 2025 roku KAS skontrolowała około 8,2 mln zabawek, z czego około 8,1 mln nie spełniało wymagań bezpieczeństwa.
Zdjęcie: KAS



