PARA UWIĘZIONA W OPUSZCZONEJ HALI. ŻĄDANIE PIENIĘDZY I METAMFETAMINY

Sceny jak z kryminalnego filmu rozegrały się w Jeleniej Górze. 38-letni mężczyzna miał grozić śmiercią 20-latkowi i jego partnerce, zmusić ich do wejścia do samochodu, a następnie wywieźć do opuszczonej hali magazynowej. Tam – według ustaleń prokuratury – para została pozbawiona wolności i pobita. Napastnik miał zażądać 3 tysięcy złotych oraz 5 gramów metamfetaminy w zamian za uwolnienie kobiety.

Do zdarzenia doszło 26 sierpnia podczas umówionego spotkania w Jeleniej Górze. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze, 38-latek, grożąc pokrzywdzonym zabójstwem, miał zmusić ich do wejścia do swojego samochodu. Następnie zawiózł ich do opuszczonej hali magazynowej i tam uwięził.

Według śledczych sytuacja szybko przybrała brutalny obrót. Podejrzany miał uderzyć kobietę pięścią w twarz. W ten sposób miał próbować zmusić jej 20-letniego partnera do zdobycia 3 tys. zł oraz 5 gramów metamfetaminy. W zamian kobieta miała odzyskać wolność.

Mężczyzna również został pobity – sprawca miał zadać mu kilka ciosów pięścią w głowę i twarz. Następnie pozwolił 20-latkowi opuścić halę, aby ten zdobył żądane pieniądze i narkotyki.

W tym czasie sytuacja zaczęła się odwracać. Kobietę uwolniły inne osoby, które dowiedziały się o zdarzeniu i zawiadomiły policję. Podejrzany 38-latek został zatrzymany.

Kobieta ze złamanym nosem

Skutki napaści były poważne. Pokrzywdzona doznała złamania nosa, natomiast jej partner miał potłuczenia twarzy i głowy. Oboje otrzymali pomoc medyczną. Z opinii biegłego wynika, że odniesione obrażenia naruszały czynności narządów ciała na okres poniżej siedmiu dni.

38-latek usłyszał zarzuty dotyczące m.in. bezprawnego pozbawienia wolności, pobicia, wymuszenia rozbójniczego oraz kradzieży pieniędzy i dokumentów należących do kobiety.

Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.

Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące.

Według prokuratury 38-latek był wcześniej wielokrotnie karany, a zarzucanych mu obecnie czynów miał dopuścić się w warunkach recydywy.

Za zarzucane przestępstwa grozi mu kara od roku i 6 miesięcy do 15 lat pozbawienia wolności.

Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze.

Zdjęcie: AI