23-latek nie zatrzymał się do kontroli i rozpoczął brawurową ucieczkę przed policjantami. Pędził lokalnymi drogami, wjechał do lasu, próbował zgubić pościg, a wszystko zakończyło się spektakularnie – z jego Volvo odpadła opona, a samochód wylądował w przydrożnym rowie.

To jednak dopiero początek listy przewinień.

Jak ustalili policjanci, kierowca nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Był pod wpływem alkoholu, a tester narkotykowy wykazał obecność metamfetaminy. Po zatrzymaniu usłyszał również zarzuty kradzieży trzech katalizatorów.

Razem z nim z rozbitego auta uciekł pasażer, ale obaj mężczyźni zostali szybko zatrzymani po krótkim pościgu pieszym.

📹 Zobaczcie nagranie z tej niebezpiecznej ucieczki.

❓Jak myślicie – czy za kierowanie pod wpływem alkoholu i narkotyków oraz ucieczkę przed policją kary w Polsce są wystarczająco surowe?

Źródło: KPP w Zgorzelcu