Reforma oświaty wprowadzana przez nowy rząd pozwoliła rodzicom dzieciom 6-letnim zadecyodwać o losie ich pociech. Mogli dokonać wyboru – posłać swoje dzieci do „zerówki” lub klasy pierwszej w szkole lub pozostawić w przedszkolu. Już w lutym władze miasta i szef wydziału oświaty alarmował rodziców, że jeśli zdecydują się pozostawić swoje dzieci w przedszkolu zabraknie miejsc dla 3-latków. I tak się stało. – Nie zostało przyjętych 111 dzieci trzyletnich w publicznych placówkach, uprawnionych w tym roku szkolnym do korzystania z wychowania przedszkolnego. Na szczęście większość z nich znalazła jednak miejsce w placówkach niepublicznych – informuje Mateusz Jadach w Urzędu Miejskiego. Miasto nie przedłużyło też umów na czas określony z siedmioma nauczycielami w szkołach publicznych, którym umowy o pracę wygasły z końcem roku szkolnego.
Dodajmy, że liczba oddziałów klas „0”, utworzonych w roku szkolnym 2015/2016, wyniosła dokładnie 10. Natomiast w roku szkolnym 2016/2017 takich oddziałów powstało w sumie 12. Jeżeli chodzi o klasy „1” to w roku szkolnym 2015/2016 było ich 29, teraz planuje się utworzenie 13 takich oddziałów. Te dane mogą się jeszcze zmienić, bo rodzice na ostateczną decyzję mają czas do sierpnia.
Sześciolatki zostają w przedszkolach! Nauczyciele na bruk?
<img class=" size-full wp-image-77560" src="http://damiinfo.pl/wp-content/uploads/2016/07/9d02ea139699beb1abcff265f52d34ab.jpg" alt="" width="640" height="480" />ŚWIDNICA. Większość rodziców sześciolatków zdecydowała się pozostawić swoje pociechy w przedszkoalach a nie posyłać je do szkoły. Efekt zmian wprowadzonych przez PiS już jest widoczny. W Świdnicy miejsc w przedszkolu zabrakło dla 111 3-latków. Miasto nie przedłużyło też umów z kilkoma nauczycielami.



