
Gołe pięści, dym i surowa atmosfera starej huty. Takiego wydarzenia w mieście jeszcze nie było!
Nie w nowoczesnej hali. Nie przy błysku reflektorów. Tylko w industrialnych wnętrzach dawnej Huty Szkła przy ul. Wrocławskiej, gdzie wczoraj odbyła się gala „Wałbrzych kontra Reszta Świata”.
Organizatorzy zapowiadali pojedynki w klatce o wymiarach 3 × 3 metry. Ostatecznie okazało się jednak, że… konstrukcja nie zmieściła się na schodach prowadzących do miejsca wydarzenia. Zamiast klatki zawodnicy walczą więc na specjalnie rozłożonej macie.
Surowe wnętrza starej huty, zadymiona sala i wyjątkowy klimat tworzą scenerię zupełnie inną od tej, do której przyzwyczaiły kibiców profesjonalne gale sportów walki. To właśnie tutaj naprzeciw siebie stają reprezentanci Wałbrzycha i zawodnicy z innych części kraju i zagranicy.
Organizatorzy od początku podkreślali, że nie będzie celebrytów ani ustawianych pojedynków – liczą się wyłącznie sportowe emocje i prawdziwa rywalizacja. Wydarzenie rozpoczęło się o godz. 21.00 w dawnej Hucie Szkła przy ul. Wrocławskiej 16A, dokąd galę przeniesiono z uwagi na ogromne zainteresowanie kibiców.
Byliśmy na miejscu i pokażemy Wam, jak wyglądała ta nietypowa gala od środka.
