DWA OWCZARKI NIEMIECKIE ODNALEZIONE PRZEZ POLICJANTÓW!
Przez całą noc wędrowały po nieznanym terenie, oddalając się coraz bardziej od domu. Pokonały blisko 20 kilometrów, aż w końcu opadły z sił. Dwa owczarki niemieckie, wyczerpane wielogodzinną tułaczką, położyły się przy leśnej drodze pożarowej. Nie wiadomo, jak długo jeszcze musiałyby czekać na pomoc, gdyby nie czujność mieszkańców i interwencja policjantów z Bierutowa.

Ta historia mogła zakończyć się zupełnie inaczej. Na szczęście jej finał przywraca wiarę w ludzką empatię.
Wszystko wydarzyło się w okolicach Bierutowa, w powiecie oleśnickim. Dwa duże owczarki niemieckie uciekły swojej właścicielce, mieszkającej na terenie województwa opolskiego.
Przez wiele godzin przemierzały okoliczne miejscowości. Zaniepokojeni mieszkańcy zauważali błąkające się zwierzęta i publikowali informacje o nich w lokalnych grupach w mediach społecznościowych. Nikt jednak nie wiedział, skąd przywędrowały ani do kogo należą.
W końcu do policjantów dotarło zgłoszenie o dwóch osłabionych psach leżących przy drodze pożarowej między Karwincem a Posadowicami.
Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, zastali dwa wyczerpane owczarki, które nie miały już sił na dalszą wędrówkę.
Policjanci natychmiast podali im wodę i pozwolili odpocząć. Po chwili zwierzęta zaczęły odzyskiwać siły.
Pozostał jednak problem. Radiowóz nie był przystosowany do bezpiecznego przewozu zwierząt.
Policjantka postanowiła więc, że nie zostawi czworonogów przy drodze. Zapięła je na smycze i osobiście odprowadziła do pobliskiej miejscowości.
Przed nimi były jeszcze blisko dwa kilometry wspólnego marszu.
I WRESZCIE NADSZEDŁ MOMENT, NA KTÓRY WSZYSCY CZEKALI.
Na miejscu pojawiła się właścicielka owczarków. Okazało się, że psy uciekły poprzedniego dnia i przez całą noc błąkały się po okolicy, pokonując blisko 20 kilometrów.
Po długiej, wyczerpującej wędrówce oba czworonogi mogły wreszcie bezpiecznie wrócić do swojego domu.
Ta historia pokazuje, jak wiele może znaczyć czujność mieszkańców, szybka reakcja służb i zwykła ludzka wrażliwość na los zwierząt.
Słowa uznania należą się policjantom z Bierutowa, a szczególnie policjantce, która zaopiekowała się wyczerpanymi owczarkami i osobiście odprowadziła je w bezpieczne miejsce.
Bo policyjna służba to nie tylko pościgi za przestępcami i poszukiwania zaginionych ludzi. Czasem to również dwa zmęczone psy na smyczach, kilka kilometrów wspólnej drogi i szczęśliwy powrót do domu.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Oleśnicy



