Jarosław Kaczyński i Przemysław Czarnek spotkali się w niedzielę z mieszkańcami Kłodzka w ramach trasy #PrzebudzeniePL. Głównym tematem wystąpień była krytyka rządu Donalda Tuska oraz zapowiedzi działań po ewentualnym powrocie Prawa i Sprawiedliwości do władzy.

Prezes PiS przekonywał, że najbliższe wybory będą miały kluczowe znaczenie dla przyszłości Polski. W swoim wystąpieniu nawiązywał do głośnych spraw z ostatnich miesięcy, m.in. afery w Szpitalu Południowym w Warszawie, krytykował minister edukacji Barbarę Nowacką za jej wypowiedź dotyczącą Auschwitz oraz prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Podkreślał również, że celem PiS jest wygranie wyborów parlamentarnych.

Przemysław Czarnek mówił natomiast o dwóch „powodziach”, które – jak stwierdził – dotknęły Kłodzko. Pierwszą nazwał powodzią z września 2024 roku, drugą – „powodzią kłamstwa, oszustwa i demoralizacji”, odnosząc się do sprawy byłej działaczki Platformy Obywatelskiej z Kłodzka, skazanej prawomocnym wyrokiem w aferze pedofilsko – zoofilskiej. Krytykował również obecny rząd i zapowiedział rozliczenie osób, które – zdaniem PiS – dopuściły się łamania prawa. Zapewniał, że partia chce wrócić do władzy „nie po zemstę, ale by postawić państwo na nogi”.

W spotkaniu uczestniczyli także m.in. Antoni Macierewicz, Michał Dworczyk, Anna Zalewska oraz Elżbieta Witek.
Dzień po spotkaniu w Kłodzku Przemysław Czarnek odwiedził Zaporę Pilchowicką, gdzie odniósł się do katastrofy ekologicznej na Bobrze. Wraz z dolnośląskimi parlamentarzystami i samorządowcami PiS krytykował działania rządu, Wód Polskich i wojewody dolnośląskiej Anny Żabskiej, zarzucając władzom opieszałość oraz brak właściwej reakcji na kryzys. Zapowiedział również, że sprawa katastrofy ekologicznej i odpowiedzialności za jej skutki będzie jednym z tematów podejmowanych przez Prawo i Sprawiedliwość w najbliższym czasie.


ZDJĘCIA: PiS fb
