Teren przy Katedrze od lat stanowi oczko w głowie władz miejskich. Poprzednicy obecnej prezydent Świdnicy Beaty Moskal-Słaniewskiej wydali grubo ponad 2 miliony, by okolice upiększyć, zamieniając najpierw zielony skwer w betonowy zaułek (przez wielu nazwany pasem startowym), a potem budując tam szklane drzwi tuż przy pomniku Ojca Świętego (wybudowanym zresztą też za niemałe pieniądze publiczne). Wszystko na próżno. Za pracę wzięła się zatem obecna prezydent i postanowiła kolejny raz dogadać się z właścicielem miejskiej dziury, znanym w Świdnicy wydawcą tytułu, w którym przed laty pracowała prezydent miasta. Porozumienie zawarto i już wiadomo, że w tym miejscu powstanie skwer… nie byle jaki, bo wybudowany za miejskie pieniądze. – Plan zagospodarowania przestrzennego pozwala na stworzenie skweru. Umowa dzierżawy podpisana została na czas nieokreślony, roczny czynsz dzierżawny wynosi 1 złotych. Zgodnie z umową prace powinny zostać zakończone do czerwca tego roku – mówi rzecznik Urzędu Miejskiego Magdalena Dzwonkowska. Na zadanie miasto wyda 50 tysięcy – tyle kosztować będzie zasypanie dziury, wykarczowanie, znajdującego się tam „lasu” i nowe nasadzenia. Niewiele wyda natomiast na dzierżawę. Pytanie tylko, kiedy właściciel zechce umowę dzierżawy wymówić…?
Kolejna inwestycja przy Katedrze! Zniknie szpetna dziura!
<img class=" size-full wp-image-71218" src="http://damiinfo.pl/wp-content/uploads/2016/03/e117aa5c555794521cf147d3c009fea0.jpg" alt="" width="925" height="476" />ŚWIDNICA. Zasypią dziurę, wytną stare i nasadzą nowe drzewa. Miasto wzięło się za szpetną dziurę przy Katedrze. Świdniczanie cieszcie się! Ambaras jednak w tym, że na inwestycję wydane zostaną publiczne pieniądze. A dziura publiczna nie jest. Jest własnością jednego ze świdnickich biznesmenów (jego spółki), który jeszcze wydaje poczytną do niedawna w Świdnicy gazetę, tę samą, w której lata temu pracowała obecna prezydent miasta.



