O tym, że taki protest zostanie złożony informowaliśmy już w ubiegłym tygodniu. Wówczas bowiem posiedzenie miała komisja opiniująca wniosek o zwołanie referendum decydujące o ewentualnej likwidacji Straży Miejskiej w Świdnicy. Przewodniczący tejże komisji zdecydował, że jest konieczność weryfikacji niemal pięciu tysięcy podpisów widniejących pod wnioskiem o referendum i skierował je do wydziału spraw obywatelskich Urzędu Miejskiego. – Nie mogę się zgodzić, by służby miejskie weryfikowały te podpisy. To jest niezgodne z ustawą i z konstytucją. Chodzi oczywiście o ukręcenie sprawie łba – mówi Kosiorowski i dlatego zdecydował o sprawie zawiadomić sąd. – Złożyłem protest w trybie wyborczym. Ma on siedem stron uzasadnienia. Odmówiono mi też wydania kopii pisma skierowanego przez komisję na ręce prezydent Świdnicy. Tego aspektu również nie pominąłem w swoim uzasadnieniu złożonym w sądzie. Jutro zawiadomię prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa i oczywiście Wojewódzki Sąd Administracyjny jeśli sąd nie będzie mógł działać w trybie wyborczym – zapowiada Henryk Kosiorowski.
Kosiorowski złożył protest do sądu. Chodzi o referendum w sprawie Straży Miejskiej
<img class=" size-full wp-image-64475" src="http://damiinfo.pl/wp-content/uploads/2015/09/699c042976e360f3df5ff209a42ecc03.jpg" alt="" width="630" height="313" />ŚWIDNICA. Dziś do świdnickiego sądu okręgowego wpłynął protest złożony przez Henryka Kosiorowskiego, inicjatora referendum w sprawie odwołania Straży Miejskiej. – Chcę aby unieważniono decyzję o konieczności weryfikacji mojego wniosku przez służby Pani Prezydent. Jutro o sprawie powiadomię też prokuraturę – zapowiada Henryk Kosiorowski.



