Z pisma Komendanta dowiadujemy się na przykład, że strażnicy nie prowadzili statystyk pod kontem tonażu pojazdów oraz z jakich państw i miast Polski pochodziły wjeżdżające pojazdy. A ciekawe dlaczego? Dalej czytamy, że na ul. Małopolskiej nie ma znaków drogowych, więc brak było podstaw do kontroli kierowców oraz ładunków. A takich znaków nie ma, bo p. Dyrektor ZDKiUM Krzysztof Szewczyk nie widział i nadal nie widzi podstaw do ich stawiania. I koło się zamyka. Sprytne? Sprytne. Że przypomina to grę pozorów, i co z tego.



fot. Stowarzyszenie Nowoczesny Wałbrzych



