O pieniądzach dla powodzian rozmawiano bez wojewody. Podczas XXX sesji Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, która odbyła się 30 września, Anna Żabska ponownie nie pojawiła się osobiście. Informację w jej imieniu przedstawiła Magdalena Stefańska, dyrektorka Wydziału Polityki Społecznej Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Poprzednim razem wojewodę reprezentował Artur Wylandowski, dyrektor Biura Wojewody. Kolejna debata dotycząca pomocy po powodzi odbyła się więc z udziałem przedstawiciela urzędu, ale bez możliwości bezpośredniej rozmowy z Anną Żabską.

Tymczasem w punkcie 3 porządku obrad zapisano jednoznacznie: „Informacja Wojewody Dolnośląskiego nt. rozdysponowania środków dla powodzian na Dolnym Śląsku”.

Chodziło o konkretne pieniądze i sposób ich podziału. Ile środków przekazano, do kogo trafiły i jakie potrzeby pozostają niezaspokojone? To sprawy, które zasługują na szczegółową debatę oraz osobiste zaangażowanie wojewody.

Anna Żabska miała mieć inne pilne obowiązki. Jeśli to było powodem jej nieobecności, mieszkańcy i radni powinni poznać konkretne wyjaśnienie. Jakie zajęcia okazały się pilniejsze od udziału w zaplanowanej debacie o pieniądzach dla powodzian?

Delegowana urzędniczka może przedstawić dane i odpowiadać w zakresie swoich kompetencji. Nie zastąpi jednak osobistej rozmowy z wojewodą o jej decyzjach, priorytetach i odpowiedzialności za działania administracji rządowej w regionie.

Kiedy Anna Żabska pojawi się na forum Sejmiku, by osobiście przedstawić efekty pracy swojego urzędu i odpowiedzieć na pytania radnych?

Najpierw Wylandowski, teraz Stefańska. Przedstawiciele się zmieniają, a fotel wojewody podczas tych debat pozostaje pusty. Powodzianie zasługują na to, by ich sprawy znalazły stałe miejsce w kalendarzu Anny Żabskiej.

Zdjęcie: ilustracyjne wygenerowane przez AI