Od dziennikarki do polityka, który walczy z dziennikarzami. Smutna przemiana

Jest coś wyjątkowo niepokojącego w sytuacji, gdy osoba, która sama przez lata pracowała w mediach, dziś próbuje podważać wiarygodność dziennikarzy tylko dlatego, że opisują niewygodne dla niej fakty.

Prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska nazwała publikacje dotyczące nagród dla urzędników „hejterskimi artykułami”. Problem polega na tym, że nie były to anonimowe plotki ani internetowe insynuacje. Były to materiały oparte na dokumentach pochodzących z Urzędu Miejskiego, udostępnionych zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej.

❗️Jeżeli dla tej pani fakty stają się „hejtem”, bo są niewygodne dla władzy, to znaczy, że problemem przestają być media. Problemem staje się stosunek władzy do przejrzystości.

Jeszcze bardziej niepokoi język kierowany wobec mieszkańców. Publiczne nazywanie ludzi „trollami” czy próby deprecjonowania ich opinii nie są oznaką siły. Są sygnałem, że zamiast merytorycznej odpowiedzi pojawiają się emocje i etykiety. Co z niepokojem mieszkańcy obserwują coraz częściej.

Każdy samorządowiec powinien pamiętać, że pieniądze publiczne nie należą do prezydenta miasta ani do urzędu. Należą do mieszkańców. A mieszkańcy mają pełne prawo wiedzieć, komu, za co i na jakiej podstawie wypłacane są nagrody oraz dodatki finansowane z ich podatków.

❗️Niepokoi także coraz częstsza próba przedstawiania krytycznych publikacji jako ataku politycznego. To wygodny mechanizm: nie odpowiadać na pytania, lecz podważać intencje tych, którzy je zadają. Tyle że dokumentów nie da się obrazić, a faktów nie da się unieważnić samym stwierdzeniem, że są „hejtem”.

Dziś celem jest redakcja Swidnica24.pl. Wczoraj krytykowano inne media. Także nas w bardzo niewybredny, prostacki sposób. Jutro może to spotkać każdą redakcję, która odważy się zapytać o wydatkowanie publicznych pieniędzy. Dlatego nie jest to spór jednej redakcji z jednym samorządowcem. To spór o standardy życia publicznego i o prawo obywateli do rzetelnej informacji.

My również nie raz słyszeliśmy, że jesteśmy „stronniczy”, „hejterzy” albo „atakujemy władzę”. Słyszeliśmy to od polityków różnych opcji. Nigdy jednak nie zrezygnowaliśmy z publikowania materiałów opartych na dokumentach i faktach. Bo nie od sympatii do władzy zależy praca dziennikarza. Zależy od odwagi zadawania pytań.

Dziennikarz nie jest od chronienia polityków przed krytyką. Jest od patrzenia im na ręce. A polityk, który zamiast odpowiadać na pytania próbuje dyskredytować media, nie osłabia dziennikarzy. Osłabia zaufanie do własnego urzędu.

I tego żadna etykieta nie zmieni.

❗️Koalicja Obywatelska Dolny Śląsk – skoro mówicie o tym, że bierzecie odpowiedzialność za miasto, najpierw zróbcie coś z rozpasaniem słownym tej osoby prezydenckiej.

Robert Jagła Posłem

Za Swidnica24.pl

„W związku z publicznymi wypowiedziami Prezydent Miasta Świdnicy, Beaty Moskal-Słaniewskiej, w których określiła ona ostatnie publikacje naszego portalu dotyczące nagród urzędniczych mianem „hejterskich artykułów”, Redakcja Swidnica24.pl czuje się w obowiązku wyznaczyć jasną granicę między rzetelną pracą dziennikarską a polityczną próbą uciszania krytyki.

Nasz artykuł pt. „3 miliony ekstra dla świdnickich urzędników…” powstał w oparciu o oficjalne, jawne i niepodważalne dokumenty kadrowe, uzyskane z Urzędu Miejskiego w Świdnicy (podpisane przez Prezydent Miasta Beatę Moskal-Słaniewską) w trybie dostępu do informacji publicznej. Podane w nim kwoty, nazwiska oraz mechanizmy przyznawania dodatków i nagród nie są owocem „frustracji” czy złośliwości dziennikarzy – są odzwierciedleniem tego, w jaki sposób władze Świdnicy dysponują pieniędzmi podatników.

Nazywanie publicznej, udokumentowanej debaty nad racjonalnością wydatkowania ponad 3 milionów złotych publicznych środków „hejtem” jest ze strony Pani Prezydent rażącą próbą odwrócenia uwagi od sedna problemu. Co więcej, publiczne obrażanie komentujących mieszkańców, nazywanie ich „trollami” oraz deprecjonowanie ich miejsc pracy i pracodawców, uznajemy za standardy głęboko naruszające zasady szacunku i otwartości, którymi powinien cechować się każdy urzędnik samorządowy.

Misją Swidnica24.pl od zawsze była i będzie niezależna kontrola działań każdej władzy – bez względu na barwy polityczne. Żadne próby dyskredytacji naszych autorów nie powstrzymają nas przed zadawaniem trudnych pytań. Informujemy, że do Urzędu Miejskiego trafiły już kolejne pytania prasowe oraz wnioski o udostępnienie informacji publicznej.

Mieszkańcy Świdnicy mają pełne prawo wiedzieć, jak wydawana jest każda złotówka z ich podatków.

I jeszcze raz przypominamy Pani Prezydent ustawę, która jest podwaliną zasad wynagradzania i nagradzania pracowników. Za rzetelną pracę jest płaca, nagrody zaś w myśl art. 36 pkt. 6 ustawy o pracownikach samorządowych:

Pracownikowi samorządowemu, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 2 i 3, za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej można przyznać nagrodę.”

Redaktor Naczelna – Agnieszka Szymkiewicz

Wydawca – Marek Kowalski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *