Rafał Trzaskowski odwiedził Wałbrzych. Przywitał go sam Roman Szełemej. Bardzo skromną frekwencję ratowali miejscy radni, ratuszowi urzędnicy, prezesi spółek miejskich i marszałkowych oraz dziesiątki ochroniarzy, strażników miejskich i policjantów. Widoczny był brak politycznej świty prezydenta. Można ten frekwencyjny dramat zrzucić na pogodę, prawie padało.