– O tym, że mamy w Świdnicy sarnę dowiedziałam się już dwa tygodnie temu. Zwierzak mieszkał na terenie ogródków działkowych przy Łukasińskiego. Sama jednak nie byłam w stanie sobie poradzić. Potrzebna była mi pomoc weterynarza Bartka Podczasiaka – opowiada strażniczka miejska Monika Wiśniewska, która razem ze świdnickim weterynarzem uratowała już nie jednego zwierzaka.
Sarna wczoraj późnym wieczorem została odłowiona. Prawdopodobnie znalazła się w mieście, bo szukała pożywienia. Jeszcze dziś zwierzak zostanie wypuszczony do lasu.
Sarna uratowana
<img class=" size-full wp-image-64460" src="http://damiinfo.pl/wp-content/uploads/2015/09/3b42beb6cc16b9b49c7beb5d6ca9c121.jpg" alt="" width="718" height="515" />ŚWIDNICA. Niezawodna para, czyli strażniczka miejska Monika Wiśniewska i weterynarz Bartosz Podczasiak uratowali kolejnego zwierzaka. Tym razem sarnę, która błąkała się po Świdnicy ponad dwa tygodnie.



