– Przez te cztery lata poznałem wspaniałych ludzi zakochanych w tym cudownym zakątku Dolnego Śląska jakim są Stawy Milickie i sam się zakochałem. Dziękuje serdecznie wszystkim współpracownikom i partnerom dzięki którym to miejsce stoi przed ogromną szansą na sukces. Życzę sobie i Wam powodzenia – czytamy dalej. Nieoficjalnie wiadomo, że Mazurek miał wizję rozwoju Stawów niezgodną z oczekiwaniami nowego zarządu województwa. Przypomnijmy, że kilka tygodni temu wrocławska prokuratura postawiła mu zarzut niegospodarności. – Prokurator oskarżył prezesa o to, że nadużył on swoich uprawnień i niekorzystnie rozporządzał mieniem spółki – mówiła wówczas rzecznik prasowy wrocławskiej prokuratury, Małgorzata Klaus. Prezes miał zdaniem prokuratury miał podpisywać niekorzystne umowy, wyrządzając tym samym spółce szkodę w wysokości 1 mln 196 tysięcy złotych. Prezes Mazurek nie przyznaje się do zarzutów.
Sławomir Mazurek nie jest już prezesem Stawów Milickich
<img class=" size-full wp-image-73203" src="http://damiinfo.pl/wp-content/uploads/2016/04/27da614e6fa0e417c720cb28953e3139.jpg" alt="" width="630" height="379" />ŚWIDNICA. - W dniu dzisiejszym zakończyłem swoją misje związaną z rozwojem spółki Stawy Milickie i budową turystycznego potencjału wspaniałej Krainy Baryczy. Czas rozpocząć nowy projekt biznesowy i jednocześnie nowy etap życia – napisał wczoraj na swoim facebookowym profilu Sławomir Mazurek, jeszcze do niedawna prezes stawów.



