KO JAK STAŁY BYWALEC, KTÓRY ZAPOMNIAŁ RACHUNKU

Cykl: Kuchnia świdnicka, część 4.

W poprzednich odcinkach pokazaliśmy, kto w świdnickim ratuszu trzyma kuchnię i dlaczego Koalicja Obywatelska wróciła do stołu z pamięcią krótszą niż kadencja.

Beata Moskal-Słaniewska ma talent, którego mógłby jej pozazdrościć niejeden szef kuchni: każdemu gościowi doprawia to samo danie tak, żeby smakowało właśnie jemu. Lewicy podaje zapowiedź transkrypcji zagranicznych małżeństw jednopłciowych, prawicy medal Instytutu Pamięci Narodowej, a Koalicji Obywatelskiej trzy krzesła przy stole. Goście się zmieniają, a kuchnia zostaje ta sama. Pytanie brzmi tylko, kiedy któryś z nich zajrzy do kuchni i zapyta, kto za ten obiad płaci.

🧂 MENU DNIA: DLA KAŻDEGO COŚ PIKANTNEGO

👉🏻 Prawdziwa bufetowa nie pyta klienta o poglądy. Pyta tylko, jak doprawić. W Świdnicy ta sztuka wygląda tak: w maju 2025 r. prezydentka publicznie popiera w wyborach prezydenckich Magdalenę Biejat. W tym samym miesiącu przyjeżdża do miasta Karol Nawrocki, wówczas kandydat prawicy, i chwali jej współpracę z lokalnymi radnymi PiS jako wzór dla Polski (wyborcza.pl/Wałbrzych, Agnieszka Dobkiewicz, 15.05.2025). Dwa dania z tego samego garnka, dwa różne przepisy na etykiecie.

👉🏻 Rok wcześniej, 11 września 2024 r., wstęgę przy otwarciu Przystanku Historia IPN w Świdnicy przecinają razem ówczesny prezes Instytutu Karol Nawrocki i Beata Moskal-Słaniewska (archiwum.ipn.gov.pl). Na zapleczu tej samej kuchni stoi już wtedy nowa większość w Radzie Miejskiej, zbudowana z udziałem radnych PiS po tym, jak lokalna KO po ośmiu latach wspólnego rządzenia przeszła do opozycji. KO, jak ustaliliśmy wcześniej, odeszła od stołu, bo nie dostała obiecanego stanowiska wiceprezydenta (Daminfo, „Świdnicki bufet KO z pamięcią krótszą niż kadencja”, 17.08.2026).

👉🏻 Zostaje tylko pytanie o nazwę tego układu. Formalnej umowy koalicyjnej z PiS nie ma w żadnym znanym nam dokumencie. Poseł Ireneusz Zyska mówi o współpracy, a sama prezydentka o samorządzie „ponad podziałami”. W kuchni, jak widać, nikt nie spisuje receptury. Grunt, żeby smakowało.

🌈 TĘCZOWA POSYPKA, CZYLI GOŚĆ ODSUWA TALERZ

👉🏻 W listopadzie 2025 r., zaraz po wyroku TSUE, prezydentka zapowiada, że Świdnica będzie transkrybować, czyli przenosić do polskich rejestrów, akty małżeństw osób tej samej płci zawartych za granicą. Media ochoczo nazywają miasto „tęczową stolicą Polski”. Uwaga: to zapowiedź przeniesienia zagranicznego aktu, a nie zawieranie małżeństw jednopłciowych w Polsce. O pierwszych dokonanych transkrypcjach świdnicki ratusz poinformuje dopiero we wrześniu 2026 r. Więcej o nich na deser.

👉🏻 Dla stałych gości z prawej strony sali posypka okazała się zbyt kolorowa. 3 grudnia 2025 r. poseł Ireneusz Zyska w imieniu komitetu miejskiego ogłasza koniec współpracy z prezydentką. Jako powód podaje właśnie deklarację o transkrypcji i powołuje się na art. 18 Konstytucji (wywiad z Ireneuszem Zyską, materiały redakcji). To jego relacja. Czy wszyscy radni klubu myśleli podobnie, tego nie wiemy.

👉🏻 Dalej sprawy toczą się już jak w kuchni po awanturze. Zyska domaga się, przez marszałek Elżbietę Witek, rezygnacji Krzysztofa Lewandowskiego z funkcji przewodniczącego Rady Miejskiej. Lewandowski odmawia, a w kwietniu 2026 r. Rada Okręgowa wyklucza go z ugrupowania za niesubordynację (Swidnica24.pl). Bufetowa nie musi nawet podnosić głosu. Goście kłócą się między sobą o to, kto ma zostać przy stole.

🪑 NOWE NAKRYCIE: KO WRACA DO STOŁU

👉🏻 25 czerwca 2026 r. na sesji Rady Miejskiej obóz prezydentki składa wniosek o odwołanie Lewandowskiego i wniosek przechodzi. Tego samego dnia Beata Moskal-Słaniewska otrzymuje wotum zaufania i absolutorium, a nowa większość ma już nowego partnera: Koalicję Obywatelską (Daminfo, „Nowa koalicja w Świdnicy już działa”, 29.08.2026). Lewandowski zaskarżył później do sądu administracyjnego rozstrzygnięcie wojewody w sprawie legalności czerwcowych zmian w radzie.

👉🏻 Menu dla nowego gościa ustaliła uchwała nr 1/2026 Zarządu Powiatowego KO z 24 czerwca 2026 r., przyjęta dzień przed sesją. Na stole miały się znaleźć trzy dania: przewodniczący rady (Jan Dzięcielski), wiceprzewodnicząca (Beata Szczepankowska) i zapowiedziany fotel zastępcy prezydenta dla Jacka Iwancza (Daminfo, „Świdnicki bufet KO…”, 17.08.2026).

👉🏻 Gdyby jednak ktoś szukał w tym menu programu dla mieszkańców, na przykład spisanych celów, harmonogramu albo mierników, to publicznie dostępnych dokumentów o takiej treści nie znaleźliśmy. Zapytaliśmy o nie Jana Dzięcielskiego, posła Roberta Jagłę i prezydentkę. Odpowiedzi opublikujemy, gdy je dostaniemy.

🥄 DANIE WYCOFANE Z KARTY

👉🏻 Nie minął miesiąc, a jedno danie zniknęło z karty. 27 lipca 2026 r. Zarząd Powiatowy KO uchwałą nr 2/2026 wycofał rekomendację dla Jacka Iwancza na wiceprezydenta, a resztę czerwcowych ustaleń utrzymał w mocy (Daminfo, „Świdnicki bufet KO…”, 17.08.2026).

👉🏻 Przypomnijmy: w 2024 r. KO odeszła od tego samego stołu, bo przez osiem lat nie doczekała się obiecanego fotela wiceprezydenta. W 2026 r. wróciła do stołu i sama z tego fotela zrezygnowała. Przeczytajcie to zdanie jeszcze raz, powoli. Dlaczego tak się stało, oficjalnego uzasadnienia KO nie podała. Nie będziemy go więc zgadywać.

🏅 MEDAL NA DESER

👉🏻 A na deser coś dla gości, którzy właśnie wyszli. 21 września 2026 r. Instytut Pamięci Narodowej odznaczył Beatę Moskal-Słaniewską Złotym Medalem „Reipublicae Memoriae Meritum”. Według przedstawiciela IPN, na którego powołuje się nasz wcześniejszy tekst, medal przyznano „za wieloletnią współpracę z Instytutem i wspieranie przedsięwzięć edukacyjnych, wystawienniczych i popularyzatorskich”. Wymieniono m.in. utworzenie Przystanku Historia, udział w uroczystościach upamiętniających ks. Jerzego Popiełuszkę i ogłoszenie roku 2025 Rokiem Mieczysława Kozara-Słobódzkiego (Daminfo, „Złoty medal IPN dla lewicowej prezydent Świdnicy”, 23.09.2026).

👉🏻 Deser ma jednak drugą warstwę. Dwa dni po wręczeniu medalu, w środę 23 września 2026 r., świdnicki Urząd Stanu Cywilnego dokonał pierwszych transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci. Wnioski złożyło sześć par: jedna para mężczyzn i pięć par kobiet. „Jedno małżeństwo zamieszkuje na terenie Świdnicy, reszta to są mieszkańcy innych miast – para z Dzierżoniowa, jest para z Wrocławia, ale mamy też parę z Londynu” – mówiła prezydentka. Jak dodano, „strony nie muszą się pojawić”, a całą procedurę można załatwić zdalnie, przez e-PUE (Radio Wrocław, Łukasz Koch, „Świdnica: Są pierwsze transkrypcje aktów małżeństw jednopłciowych”, 24.09.2026).

👉🏻 Dla porządku: nowe zasady obowiązują w całej Polsce od 23 sierpnia, a we Wrocławiu, według tego samego materiału, od maja uznano już 62 takie małżeństwa. Tytułu krajowej pionierki „tęczowa stolica Polski” więc z tego nie wyniesie. Wynosi za to coś cenniejszego dla bufetowej: wyczucie, kiedy podać danie. Także parze z Londynu, która do Świdnickiego okienka nie musiała nawet podchodzić.

👉🏻 I tu bufetowa pokazuje klasę. W poniedziałek Złoty Medal od IPN, w środę pierwsze transkrypcje w USC. Ten sam tydzień, ten sam talerz, dwie przyprawy. Sprzeczności nie ogłaszamy. Zapytaliśmy prezydentkę, czy sama jakąś widzi. Na razie wiemy tylko tyle, że w tej kuchni tęcza i biało-czerwona kokarda leżą obok siebie i jakoś się nie gryzą.

💰 KTO PŁACI ZA OBIAD

👉🏻 Każdy bufet ma kasę. W świdnickim ratuszu na nagrody i dodatki w 2025 r. poszło ponad 3 mln zł. Nagrody powyżej 10 tys. zł dostało 226 osób, a rekordzista blisko 50 tys. zł (Daminfo, „Świdnica: Miliony na nagrody. A gdzie była Rada Miejska?”, 02.07.2026). Prezydentka odpowiada, że nagrody to prawo pracodawcy i narzędzie motywacji, a kwota 2,9 mln zł brutto to niespełna 10 proc. funduszu płac wynoszącego ok. 30 mln zł.

👉🏻 Mieszkaniec poprosił, żeby Komisja Rewizyjna sprawdziła legalność i gospodarność tych nagród. Nowa większość uznała wniosek za bezzasadny: 12 radnych za, 8 przeciw, 1 wstrzymujący się (Andrzej Ora). Drugi wniosek, o kontrolę kosztów, nakładu i kolportażu biuletynu „Moja Świdnica”, spotkał ten sam los: 12 głosów za uznaniem go za bezzasadny, 5 przeciw, 3 radnych się wstrzymało lub nie głosowało (Daminfo, „Nowa koalicja w Świdnicy już działa”, 29.08.2026). Odmowa kontroli nie dowodzi nieprawidłowości. Dowodzi tylko tego, że nowy gość nie chciał zaglądać do kuchni.

👉🏻 Do kuchni nie zaglądano też w innym miejscu. MKS Boks Polonia Świdnica dostał w latach 2021–2026 z budżetu miasta łącznie 286,5 tys. zł. Według odpowiedzi podpisanej przez prezydentkę na interpelację radnej Sylwii Osojcy-Kozłowskiej rozliczenia dotacji za lata 2023, 2024 i 2025 wciąż są „w trakcie weryfikacji”. Kontrola środków za 2023 r., rozpoczęta w październiku 2024 r., trwała w chwili udzielania odpowiedzi około 21 miesięcy. Nowe kierownictwo klubu złożyło zawiadomienie do prokuratury (Daminfo, „Aspiracje do Warszawy, a w Świdnicy bałagan w finansach?”, 23.08.2026). Pieniądze płyną dalej, a wcześniejsze rachunki leżą niepodliczone.

🏛️ NA WYNOS, CZYLI DANIE DLA WARSZAWY?

👉🏻 Kalendarz tego tygodnia wygląda jak karta dań ułożona z myślą o dużej sali. Poniedziałek, 21 września: Złoty Medal IPN. Środa, 23 września: sześć transkrypcji w USC (Swidnica24.pl, Michał Nadolski, „Pierwsza transkrypcja aktu małżeństwa jednopłciowego dokonana w Świdnicy”, 23.09.2026). Czwartek: materiał w Radiu Wrocław. „Kilka miesięcy temu, zaraz po wyroku Trybunału Unii Europejskiej obiecałam, że Świdnica będzie dokonywać transkrypcji” – przypomniała prezydentka. W listopadzie 2025 r. mówiła: „Jesteśmy w Unii Europejskiej, obowiązują nas wyroki TSUE”. Tym razem danie wyszło z kuchni na czas, choć wiele innych zamówień w tym lokalu czeka latami.

👉🏻 Beata Moskal-Słaniewska zasiada w krajowych strukturach swojej partii i od dawna pojawiają się spekulacje o jej możliwym starcie do Sejmu. Nasz sierpniowy tekst nosił zresztą tytuł „Aspiracje do Warszawy, a w Świdnicy bałagan w finansach?”. Sama zainteresowana startu dotąd nie ogłosiła. Nie wiemy więc, czy menu tego tygodnia układano pod świdnickich gości, czy pod wyborców z całego okręgu. Wiemy tylko tyle, że danie, które świetnie wygląda w mediach, gorzej smakuje przy stole, na którym leżą niepodliczone rachunki za dotacje i odrzucone wnioski o kontrolę. Czego się nie robi, żeby dostać się do Sejmu? To pytanie zostawiamy otwarte, ale bufetowa, która w jednym tygodniu podaje medal od prawicy i tęczę dla lewicy, wygląda na kogoś, kto szykuje się do obsługi znacznie większej sali.

🗣️ KOMENTARZ

Bufetowa ze świdnickiego ratusza nie zmienia przepisu, tylko przyprawy. Dla lewicy jest tęczowa zapowiedź, dla prawicy medal i przecinanie wstęgi z prezesem IPN, dla KO krzesła przy stole. Każdy gość wychodzi przekonany, że danie przyrządzono specjalnie dla niego. Stałe zostaje tylko jedno: kto stoi za ladą. W ciągu dwóch lat przy stole siedzieli kolejno KO, PiS i znowu KO, a sposób sprawowania władzy się nie zmienił.

Nie twierdzimy, że prezydentka nie ma poglądów, ani że porozumienie z KO jest wyłącznie sprawą stanowisk. Twierdzimy, że o jego wartości nie zdecydują krzesła, tylko to, czy nowa większość odważy się zajrzeć do kuchni: do nagród, do biuletynu, do niepodliczonych dotacji. Na razie dwa razy zagłosowała, że nie ma po co. KO ma teraz wybór: może być współwłaścicielem lokalu albo tylko kolejnym stałym bywalcem, który zje, co mu podadzą, i nie zapyta o rachunek. Bo w bufecie, jak w samorządzie, rachunek zawsze w końcu przychodzi, tyle że płacą go mieszkańcy.

📌 Notka redakcyjna

Tekst ma charakter publicystyczno-analityczny i jest głosem w debacie o funkcjonowaniu samorządu Świdnicy. Zestawienia faktów i sugerowane związki między nimi to obserwacja redakcyjna, a nie oficjalnie potwierdzony związek przyczynowy. Motywy zakończenia współpracy przez PiS przedstawiamy według relacji posła Ireneusza Zyski, a nie jako ustalone stanowisko całego klubu. Ewentualny start prezydentki do Sejmu i jego związek z opisanymi decyzjami traktujemy wyłącznie jako pytanie publicystyczne, nie ustalenie. Pisząc o transkrypcji, mamy na myśli zapowiedź, a następnie dokonanie wpisu do polskich rejestrów zagranicznego aktu małżeństwa, a nie zawarcie małżeństwa w Polsce. Wobec żadnej z opisanych osób nie postawiono zarzutów w związku z opisanymi sprawami, a odrzucenie wniosków o kontrolę samo w sobie nie świadczy o nieprawidłowościach. Określenia „bufetowa”, „kuchnia”, „menu” i „tęczowa posypka” mają charakter literacki i nie stanowią zarzutu wobec żadnej z opisanych osób. Beacie Moskal-Słaniewskiej, Janowi Dzięcielskiemu, Robertowi Jagle i Jackowi Iwanczowi zapewniamy możliwość odpowiedzi i opublikujemy ją w całości.

🔗 Źródła

Koalicje i Rada Miejska
• Nowa koalicja w Świdnicy już działa – Daminfo (29.08.2026)
• Świdnicki bufet KO z pamięcią krótszą niż kadencja – Daminfo (17.08.2026)
• W Świdnicy szykuje się polityczne trzęsienie ziemi – Daminfo
• Wyborcza.pl/Wałbrzych, Agnieszka Dobkiewicz (15.05.2025): wizyta Karola Nawrockiego w Świdnicy
• Swidnica24.pl: odwołanie Krzysztofa Lewandowskiego, wykluczenie z PiS
• Materiały redakcji: transkrypcje wywiadów z posłami Ireneuszem Zyską i Robertem Jagłą

IPN
• Złoty medal IPN dla lewicowej prezydent Świdnicy – Daminfo (23.09.2026)
• archiwum.ipn.gov.pl: otwarcie Przystanku Historia IPN w Świdnicy (11.09.2024)

Transkrypcje
• Pierwsza transkrypcja aktu małżeństwa jednopłciowego dokonana w Świdnicy – Swidnica24.pl (23.09.2026)
• Świdnica: Są pierwsze transkrypcje aktów małżeństw jednopłciowych. „Wszystkiego można dokonać zdalnie” – Radio Wrocław (24.09.2026)

Pieniądze publiczne
• Świdnica: Miliony na nagrody. A gdzie była Rada Miejska? – Daminfo (02.07.2026)
• Aspiracje do Warszawy, a w Świdnicy bałagan w finansach? – Daminfo (23.08.2026)
• 3 miliony złotych na nagrody – Daminfo

Zdjęcia: FB, modyfikacja AI