– Panie swoją zbiórkę argumentują w następujący sposób: „wszyscy będziemy za to płacić” – mówi Rafał Świętek, świdniczanin, który był świadkiem „akcji” prowadzonej przez wiernych. – Dziwne, że jeszcze nie mamy swojego oddziału KODu w Świdnicy. Ksiądz jest niepodważalnie winny śmierci kilku pięknych długowiecznych organizmów i jeszcze będą go bronić. Czy przykazanie Boże nie mówi nie zabijaj? Czy moralność katolicka zawsze jest aż tak wybiórcza? Co na to sumienie księdza który zawinił, nie okazuje grama skruchy? – pyta nasz czytelnik.
Przypomnijmy, że o sprawie pisaliśmy kilka dni temu. Miasto nałożyło na parafie katedralną karę administracyjną w wysokości 200 tysięcy, bo korekta drzew została wykonana źle. Dwa piękne drzewa obumarły.
Wierni zbierają podpisy, by ksiądz nie zapłacił za wycinkę drzew
[caption id="attachment_71261" align="alignnone" width=""]<img class=" size-full wp-image-71261" src="http://damiinfo.pl/wp-content/uploads/2016/03/cb4cc5185954f2e58db1deee3ff9fdfc.jpg" alt="" class="caption" title="fot. ilustarcja - andrzejdobkiewicz.flog.pl" width="630" height="419" />fot. ilustarcja - andrzejdobkiewicz.flog.pl[/caption]ŚWIDNICA. Od wczoraj w Świdnicy trwa akcja zbierania podpisów by sprzeciwić się dwustutysięcznej karze, którą miasto nałożyła na parafię pw. św. Stanisława i Wacława. Chodzi o administracyjną karę dotyczącą niewłaściwie przeprowadzonej korekty drzew. Zbiórka nie jest publiczna i prowadzą ją wierni.



