Zgłosił, że został napadnięty i okradziony z pieniędzy,… które ukrył w bieliźnie.
<img class=" size-full wp-image-106832" src="http://damiinfo.pl/wp-content/uploads/2019/09/4e27b3afc58602bed3ffdea771351bc8.jpg" alt="" width="850" height="478" /><div class="WidgetVeloTemplate whiteBorder" style="color: #333333; font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 14px; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; letter-spacing: normal; line-height: 20px; orphans: auto; text-align: start; text-indent: 0px; text-transform: none; white-space: normal; widows: 1; word-spacing: 0px; background-color: #ffffff;"> <div id="PWidgetVeloTemplateP92036P670" class="content"> <div class="bodyPortlet"> <div class="page-description bot20 text-justify" style="text-align: justify; margin-bottom: 20px;"> <p class="bot0" style="margin: 0px; padding: 0px; list-style: none; border: 0px;">Kierowca busa zgłosił, że jest ofiarą rozboju. Bolesławieccy policjanci szybko nabrali podejrzeń co do zgłoszenia. Okazało się, że żadnego przestępstwa nie było a rzekomo skradzione pieniądze znaleziono w bieliźnie „pokrzywdzonego”. Teraz za złożenie fałszywych zeznań dotyczących rozboju, którego nie było, zawiadamiający będzie odpowiadał przed sądem'<br />Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu otrzymali zgłoszenie od 20-letniego mieszkańca województwa lubelskiego o rozboju. Pokrzywdzony zeznał, że jest ofiarą przestępstwa, do którego doszło na terenie powiatu bolesławieckiego.<br />Zgłaszający twierdził, że wioząc za granicę ludzi do pracy zatrzymał się i wyprosił z pojazdu pasażerów aby zatankować oraz załatwić potrzeby fizjologiczne. Podczas przerwy w podróży mężczyzna miał zostać zaatakowany i okradziony z pieniędzy pochodzących z opłat za przejazd busem.Policjanci natychmiast podjęli działania w celu wyjaśnienia okoliczności całej sprawy. Biorąc pod uwagę zebrane informacje funkcjonariusze z Bolesławca i Kruszyna pracujący przy tej sprawie nabrali wątpliwości co do zeznań pokrzywdzonego i wersji zdarzeń jakie zostały im przedstawione.<br />Przypuszczenia mundurowych potwierdziły się. W bieliźnie „pokrzywdzonego” ujawniono gotówkę, która miała mu zostać skradziona. 20-latek przyznał, że wymyślił całą historię o napadzie aby zabrać pieniądze należące do jego pracodawcy. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem.</p>



