Mieszkaniec Wałbrzycha przyjechał samochodem pod dom 20-latki, od której wcześniej kupował narkotyki. Według ustaleń prokuratury nie zapłacił za cały towar. Kobieta miała postanowić, że odbierze dług — razem z trzema mężczyznami.

19 czerwca cała czwórka podeszła do jego auta z nożami. Grożąc mu śmiercią, zabrali kluczyki, telefon i kartę bankomatową. Kazali mu wsiąść do samochodu. W czasie jazdy, grożąc nożami, wymusili PIN, a następnie wypłacili z jego konta 1950 zł.
Potem wywieźli go do lasu w okolicach Świebodzic. Tam — jak ustalili śledczy — pobili mężczyznę, ranili nożami i zostawili. Sami wrócili jego samochodem do Wałbrzycha. Z mieszkania zabrali przedmioty warte 9 tys. zł, okradli również auto.
Sprawa ma jeszcze jeden wątek. Dwaj uczestnicy napadu zostali także oskarżeni o kradzieże w sklepach we Wrocławiu, w tym w jednej z galerii handlowych. Akt oskarżenia obejmuje łącznie pięć osób i 14 zarzucanych im przestępstw.
Czworo oskarżonych o udział w napadzie przebywa w tymczasowym areszcie. Grozi im od 3 do 20 lat więzienia. O ich winie rozstrzygnie Sąd Okręgowy w Świdnicy.
Źródło: informacje przekazane mediom przez Mariusza Pinderę, rzecznika Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Zdjęcie: ilustr. AI



