POLICJANCI ZNALEŹLI GO, ZANIM DOSTALI ZGŁOSZENIE
67-letni pacjent oddalił się ze szpitala i zdezorientowany spacerował ulicami Kamiennej Góry. Dzielnicowi zauważyli go, zanim jeszcze informacja o jego zaginięciu dotarła do patrolu.

Było sobotnie popołudnie. Asp. Łukasz Izworski i mł. asp. Daniel Pilarski zwrócili uwagę na seniora ubranego w piżamę i kapcie. Na ręce miał założony wenflon. Policjanci podeszli do mężczyzny i szybko zorientowali się, że jest skołowany i może potrzebować pomocy.
Chwilę później dyżurny przekazał patrolowi informację, że ze szpitala oddalił się pacjent. Gdy podał jego rysopis, wszystko stało się jasne – dzielnicowi już z nim rozmawiali.
67-latkiem zaopiekowali się funkcjonariusze, a następnie przekazali go pod opiekę lekarzy.
Czasem wystarczy uważność i właściwa reakcja. Tym razem policjanci byli we właściwym miejscu dokładnie wtedy, kiedy byli potrzebni.
Zdjęcie: KPP Kamienna Góra



