
Sądowa klęska MSWiA: Cofnięcie poświadczeń Sławomirowi Cenckiewiczowi uznane za bezprawne
Naczelny Sąd Administracyjny postawił kropkę nad „i”. Decyzja z 2024 roku o odebraniu dostępu do informacji niejawnych prof. Sławomirowi Cenckiewiczowi została ostatecznie uznana za rażąco wadliwą. To poważny cios wizerunkowy dla resortu kierowanego przez Tomasza Siemoniaka.
Finał batalii przed NSA
W środę, 15 kwietnia 2026 roku, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną organów państwowych, utrzymując w mocy korzystny dla historyka wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Sąd uznał, że procedura cofnięcia poświadczeń bezpieczeństwa przeprowadzona dwa lata temu nie miała podstaw prawnych i została przeprowadzona z naruszeniem standardów państwa prawa.
Sprawa ma swój początek w 2024 roku, kiedy po zmianie władzy służby specjalne podległe ministrowi koordynatorowi Tomaszowi Siemoniakowi wszczęły procedury kontrolne wobec członków dawnej komisji ds. badania wpływów rosyjskich. Efektem było odebranie prof. Cenckiewiczowi certyfikatów umożliwiających wgląd w najściślejsze tajemnice państwowe.
„Retoryka, która wzięła w łeb”
Wyrok NSA jest komentowany przez ekspertów jako całkowite obalenie narracji MSWiA. Resort argumentował wówczas, że działania te były podyktowane „troską o bezpieczeństwo państwa” i rzekomymi nieprawidłowościami w pracy historyka. Sądy obu instancji nie zostawiły jednak na tej argumentacji suchej nitki.
Sławomir Cenckiewicz od początku nazywał działania służb „polityczną wendettą” i próbą zablokowania mu możliwości pracy naukowej nad dokumentami archiwalnymi. Dzisiejsze orzeczenie potwierdza, że mechanizmy weryfikacji poświadczeń bezpieczeństwa nie mogą być wykorzystywane jako narzędzie walki politycznej z oponentami.
Skutki wyroku
Dzisiejsze orzeczenie jest ostateczne i nie podlega zaskarżeniu. Oznacza to, że:
Rehabilitacja proceduralna: Służby muszą uznać, że certyfikaty Cenckiewicza zostały odebrane niesłusznie.
Pytania o odpowiedzialność: Wyrok otwiera debatę nad odpowiedzialnością urzędników i funkcjonariuszy, którzy podpisywali się pod wadliwymi decyzjami w 2024 roku.
Precedens: NSA wysłał jasny sygnał, że sądy administracyjne będą twardo stać na straży procedur, chroniąc obywateli przed arbitralnymi decyzjami służb specjalnych.
Na ten moment Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie wydało oficjalnego komunikatu w sprawie przegranej przed NSA. Sam prof. Cenckiewicz w mediach społecznościowych skwitował wyrok krótko, wskazując na konieczność przestrzegania prawa niezależnie od barw politycznych.
Zdjęcie:Służby w akcji



