Okazuje się, że nie tylko dziennikarze naszej redakcji są niemile widziani w „twierdzy” prezydenta Szełemeja, bo i osoby z niepełnosprawnościami do ratusza łatwo się nie dostaną. Jest, co prawda zainstalowana za setki tysięcy złotych i działająca bez zastrzeżeń winda, ale ekskluzywny do niej dostęp ma tylko prezydent i miejscy urzędnicy, którzy korzystają z niej od strony parkingu.